wtorek, 10 maja 2016

Spamy

Chcesz się zareklamować? W porządku, ale najpierw pokaż, że czytasz mojego bloga. Nie lubię, jak ktoś mnie olewa. Właściwie nikt tego nie lubi, więc po co robić komuś, co Tobie niemiłe? Jeśli będę widzieć, że czytasz mojego bloga i regularnie komentujesz posty, a Twoje komentarze dają mi do myślenia, z przyjemnością wpadnę na Twojego bloga. Zostanę na dłużej, jeśli mnie zainteresuje.

W skrócie ad. innych blogów, żeby nie było zdziwienia: 
1. Nie interesują mnie układy komentarz za komentarz, obserwacja za obserwację. To jest sztuczne naciąganie statystyk, które jarają tylko głupich. Nie będę czytać, ani tym bardziej komentować bloga, który nie jest w moim guście. Albo Cię interesuje to, co piszę, albo nie. Proste. 
2. Nie lubię blogów typu LifeStyle, czy jak to się tam nazywa. Jeśli chcę poczytać, nie wiem... o jakości lakieru do paznokci, otwieram forum producenta. 
3. Nie trzeba mi dwa razy powtarzać. Link wystarczy wkleić raz. 
4. W przedmowie książki "Portret Doriana Grey'a" Oscar Wilde napisał, że każda krytyka jest pewnego rodzaju autobiografią. I to jest prawda, bo te komentarze które piszemy w sieci na prawdę dużo o nas świadczą. Tak samo, jak notki na blogach, bo każdy może sobie coś naskrobać i opublikować w sieci. A co pomyślą sobie o nas Ci, którzy to przeczytają? 
5. I ostatnie, przynajmniej na razie. Przeczytaliście ze zrozumieniem? Jestem po prostu szczera. I już wiecie czego się po mnie spodziewać. Potrafię wyciągać wnioski i widzę, kiedy ktoś to przeczytał, a kiedy nie.

WAŻNE!
Nie cierpię natarczywego spamu. Link do swojego bloga wstawiamy RAZ I TYLKO RAZ. Wiem, że niektórzy traktują link do swojego bloga jako podpis, ale tutaj proszę z tego zrezygnować, bo to jest bardzo denerwujące. Uszanujcie mnie, dobra? A ja na pewno uszanuję Was. 

Podsumowując: 
-Odwiedzaj i komentuj moje opowiadanie regularnie, a na pewno ja będę robiła to samo dla Ciebie. 
-Oczywiście, to co robisz musi mi przypaść do gustu. 
-I na koniec... Muszę być pod wrażeniem, żeby zamieścić Twój lik w Polecanych. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie bądź Voldek - skomentuj.
Dla Ciebie to niewielki zamach, ale dla mnie to potężny kop energii i zachęta do pisania.
Weryfikacja obrazkowa - wyłączona, anonimy włączone. każdy może napisać coś od siebie. Dla mnie to wiele znaczy.